Przyjazd do Algierii cz. 20

By admin

Styczeń 29, 2017 Wyjazd do Algierii No comments

Rychło potem rozpoczyna się na tej ziemi, od 2000 lat nieledwo ciągle krwią broczącej, nowy podbój. Dzieje tych głośnych walk, prowadzonych z obu stron z równym nieledwo okrucieństwem, są dość znane, bo w legiach zagranicznych niemało naszych rodaków służyło. Mamy je nawet opisane przez jednego z nich, L. Bystrza nowskiego, w dwu małych tomikach, wydanych w Lipsku 1S46 roku pod tytułem »0 Algerii«. Starszej generacji nazwisko Abd-el-Kadera jest powszechnie znane; był to swego czasu, między rokiem 1838—1847, równie popularny nieledwo bohater, jak później Garibaldi. Ale rzeczywiście pomimo jego upadku, walka ciągnęła się jeszcze lat kilka. Berberzy podobnie jak za czasów Kartaginy, Rzymu, Bizancjum, Wandalów, Arabów, Turków, chcieli i teraz zachować swoją niezależność. Ich góry, w których się niegdyś zawsze obronić umieli, zostały zdobyte przez Francuzów w roku 1857, a odlegle ich pokolenie Mzab’ów w Saharze przyjęło załogę francuską zaledwie przed czterema laty.

I tak na tej ziemi, już przed tysiącem lat nieledwo na wskróś chrześcijańskiej, zaczęło się ono na nowo rozwijać. W roku 1842 biskupi francuscy wznieśli „doktorowi łask” w Bone wspaniały grobowiec.