Zamek w Szwajcarii cz. 15

szwajcaria-15Z ogrodów zamkowych wchodzi się do sali rycerskiej. 19 wieczne malowidła przedstawiają sceny z życia średniowiecznego rodu Grieer. Są wśród nich patetyczne sceny bitewne i sielankowe motywy dworskie. Zamkowa kuchnia była zapewne jednym z nielicznych, ciepłych miejsc wewnątrz kamiennych murów. Do czasów średniowiecza przenieść można się także po przejściu bramy miejskiej Griee. Ta maleńka mieścina jest znanym w całym kraju ośrodkiem serowarstwa. Murten zee to najmniejsze z 3 jezior na pograniczu kantonów frajburg i wood. Nazwy użyczyła mu miejscowość Murten leżąca nad brzegiem. Jest jednym z nielicznych miasteczek, w których zachowała się niemal bez zmian autentyczna zabudowa z 15 i 16 wieku. Morze czerwonych dachów można podziwiać z blanków murów okalających miasto. Mur ten jest dla szwajcarów miejscem szczególnym.

prześcieradło z gumką

To u jego bram w 1476 roku zjednoczone oddziały frajburskich i berneńskich gmin zmiażdżyły armię burgundzkiego okupanta Karola Śmiałego. Region kultywuje swoje historyczne dziedzictwo, ale bynajmniej nie popada w patos. Zabytkowe zaułki rozbrzmiewają muzyką i śmiechem podczas dorocznego festynu okolicznych winogrodników świętujących kolejne udane zbiory. Na ulicach Noiszatel trwa regularny karnawał. Atmosferę zabawy podgrzewa lejące się litrami młode wino. Urokliwe miasteczka, w których wina jest pod dostatkiem odkryć można także po zachodniej stronie jeziora Bilerzee. Noisztad założył książę Bazylei ja początku 14 wieku, aby zabezpieczyć rubieże swoich włości. Miasteczko bogaciło się w ciągu wieków dzięki produkcji wina. O dobrobycie świadczą zadbane domy, ulice i malownicze place.  Na horyzoncie widać lodowe giganty, ale tutaj w Oberlandzie na brzegach jeziora Tun panuje jeszcze ładny klimat.

prześcieradło z gumką