Przyjazd do Algierii cz. 24

By admin

Styczeń 29, 2017 Wyjazd do Algierii No comments

Co za   obraz   szerokiej i śmiałej kompozycji a co za prostota w    wykonaniu, bodaj turkusowe niebo, wzgórza płowe jak lwy, które się wygrzewają na słońcu, miasto białe jak śnieg i morze ciemno-błękitne, a tymi czterymi tonami złożysz całą tę doskonałość. Co za widok oryginalny i malowniczy. Nie można mu się dość napatrzeć, tym bardziej, że już pilot wybiegł na nasze spotkanie, już się sprzągł liną z naszym statkiem i prowadzi nas do portu.

Cale wybrzeże portu tworzą olbrzymie arkady doków, zawierających magazyny i komorę. Przed niemi stacja kolei żelaznej i place, a po nad niemi szeroki i wspaniały bulwar republiki. Olbrzymie domy pięcio lub sześcio piętrowe z podsieniami, jak na Rivoli w Paryżu, z daleka prawie wszystkie jednostajne, tylko w dwu miejscach przerwane oazą zieloności. W jednym jest skwer, w drugim plac wielki obwiedziony platanami, wśród których widnieje biała kopuła meczetu, niby olbrzymi kwiat magnolii.

Wjeżdżamy wreszcie do portu obszernego, ale nie zaludnionego; mało statków, trochę więcej, bo kilkanaście większych i mniejszych parowców, ot i wszystko, jak na główny port Algierii, to prawdziwie niewiele.

To Cię zainteresuje:

– rekonstrukcja pcl
– pogotowie hydrauliczne poznań